21 results
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(438).082 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(100)"1939/1945"::341.322.5 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
All copies are currently on loan: sygn. 94(100)"1939/1945"::341.322.5 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(438).082.2 (1 egz.)
Book
In basket
Nowość od: 17.10.2019
Dziewczyny sprawiedliwe / Anna Herbich. - Kraków : Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2019. - 345, [2] strony : fotografie, portrety ; 24 cm.
(Prawdziwe Historie)
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
All copies are currently on loan: sygn. 929 (1 egz.)
Book
In basket
Nowość od: 27.11.2019
Imię wroga / Mirosława Kareta. - Kraków : Wydawnictwo WAM, 2019. - 509, [2] strony ; 20 cm.
(Saga Rodu Petrycych / Mirosława Kareta ; 5)
Stanowi część 5 sagi ; część 1: Pokochałam wroga ; część 2: Bezimienni ; część 3: Teczka ; część 4: Próba miłości.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
All copies are currently on loan: sygn. 82-3 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(100)"1939/1945"::341.322.5 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Oddział dla dzieci
There are copies available to loan: sygn. II/P (1 egz.)
Book
In basket
Morze kłamstwa / Joanna Jax. - Chorzów : Wydawnictwa Videograf, 2017. - 426 stron ; 21 cm.
(Zemsta i Przebaczenie / Joanna Jax ; 4)
Stanowi t. 4 cyklu Zemsta i przebaczenie t. 1: Narodziny gniewu ; t. 2: Otchłań nienawiści ; t. 3: Rzeka tęsknoty ; t. 5: Bezkres nadziei ; t. 6: Dolina spokoju.
Autorka pochodzi z Olsztyna.
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
All copies are currently on loan: sygn. 82-3 (1 egz.)
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
All copies are currently on loan: sygn. 82-3 (1 egz.)
Długość kolejki oczekujących: 2.
Book
In basket
Niemcy : opowieści niepoprawne politycznie III / Piotr Zychowicz. - Poznań : Dom Wydawniczy Rebis, 2017. - 495 stron, [32] strony tablic : fotografie ; 23 cm.
Na okładce: kontynuacja bestsellerowych "Żydów" i "Sowietów".
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(430) (1 egz.)
E-book
In basket
Książka została przygotowana na podstawie rękopisu w języku żydowskim przechowywanego w Archiwum ŻIH w Warszawie. Jego uzupełnieniem jest maszynopis reportażu z akcji deportacyjnej do ośrodka zagłady w Chełmie nad Nerem (tzw. szpery). Człowieku, wyjdź na ulicę, przypatrz się, napełnij nozdrza bezwiedną trwogą niemowląt skazanych na rzeź. Bądź silny, nie płacz! Bądź silny, niech nie drży twe serce, tak byś mógł jasno i logicznie opisać choć najdrobniejszą cząstkę tego, co się wydarzyło w getcie w pierwszych dniach września roku 1942!... Biegną matki ulicami. Jedna noga obuta, druga bosa, włosy wpół uczesane, a wpół rozczochrane, opadła z pleców chustka wlecze się po ziemi. Wciąż trzymają w ramionach swoje dzieci i wciąż mogą je mocno tulić do wynędzniałej piersi, wciąż mogą całować ich jaśniejące twarzyczki i oczy. Jednak co będzie jutro, co będzie za godzinę? Mówi się, że jeszcze dziś zabierze się dzieci rodzicom. Mówi się, że już w poniedziałek będą wysłane, wysłane – dokąd?! W poniedziałek wysłane, dziś odebrane. Tymczasem teraz, w tym momencie matki jeszcze trzymają dzieci w ramionach. Teraz dałyby dziecku wszystko, wszystko, co najlepsze – ostatni kęs chleba. Wszystko, co mają najdroższego... Dziś dziecko nie musi spłakane czekać godzinami, aż rodzice postanowią, że można mu teraz dać kawałek z jego 25-gramowej porcji. Dziś zapytają dziecko: „Może, kochaneczku, chcesz teraz chlebka?”... I to nie będzie kromka taka jak zawsze, sucha i bez smaku, ale, jeśli tylko zostało troszkę, to posmarowana margaryną... posypana cukrem, jeśli jest w domu, bo getto żyje dziś bez rachunku, dziś się tu nie waży ani nie mierzy. Józef Zelkowicz, Tamte straszne dni
Dostęp do treści elektronicznej wymaga posiadania kodu PIN. Po odbiór kodu PIN zapraszamy do biblioteki.
This item is available online. Expand information to see details.
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(100)"1939/1945"::341.322.5 (1 egz.)
E-book
In basket
„Słyszę płacz i krzyki. Wszystkich ogarnia straszliwe przerażenie. Dorośli gorączkowo przepychają dzieci i starców przez prostokątny otwór ukryty za zbitą z desek ścianką, która ma wyglądać tak, jakby nic za nią nie było. Wewnątrz widzę drabinę, po której wszyscy naraz usiłują zejść do kryjówki. Matki łapią dzieci na ręce, kiedy trzydzieści albo i więcej osób próbuje wcisnąć się do pomieszczenia wielkości małego pokoju. Gdy wszyscy są już w kryjówce, jakiś mężczyzna chwyta drabinę i odkłada ją na ziemię. Dygocę, próbując pohamować łzy. Nie czuję nic prócz przemożnego strachu. Wiem tylko jedno — nie chcę umierać...” fragment wspomnień Aarona Elstera Ocalony z Zagłady to historia żydowskiego chłopca z Sokołowa Podlaskiego. W 1939 r. Aaron Elster miał sześć lat, kochających rodziców, dwie siostry, poczucie bezpieczeństwa oraz wiarę w to, że świat, choć pełen zagadek, jest miejscem przyjaznym. Autor – wówczas 11 letni chłopiec – po ucieczce z getta w Sokołowie Podlaskim ukrywał się samotnie na strychu przez 1,5 roku. Raz dziennie przychodziła do niego polska opiekunka, przynosząc jedzenie i wynosząc kubeł z nieczystościami. Elster z niezwykłym wglądem psychologicznym przedstawia życie w ukryciu, samotności, w milczeniu i bez ruchu. Jego relacja należy do najbardziej poruszających opisów ukrywania się. Kolejne miesiące i lata odarły Aarona ze złudzeń i odebrały mu najbliższych. Książka, napisana z perspektywy przerażonego dziecka, jest wstrząsającym zapisem skrajnej nędzy sokołowskiego getta, koszmaru akcji likwidacyjnej oraz miesięcy i lat życia w ukryciu, w głodzie, w chłodzie i w samotności. "Siedzę oszołomiony — na jabłkach leży więcej słomy, niż ja dostałem, żebym nie zamarzł na tym okropnym poddaszu. Najwyraźniej zależy mu na tym, żeby jabłka dobrze się przechowały na wyziębionym strychu. Słoma będzie ciepłą kołderką, która uchroni je przed przemarznięciem. A przecież to tylko jabłka, ja zaś jestem chłopcem, mam dopiero jedenaście lat i w zimę znów będę kostniał i dygotał z zimna w tej lodowatej więziennej celi. Tymczasem pan Górski odwraca się w moją stronę i stanowczym głosem informuje, że nie wolno mi zjeść ani jednego jabłka. Wygraża mi palcem, potem pięścią, powtarza, że jabłka są dla niego i jego żony. Jeśli się do nich dobiorę, jeśli on odkryje, że brakuje choćby jednego jabłka, to będzie jasne ponad wszelką wątpliwość, że nie doceniam pomocy, jakiej on i jego żona udzielili mojej siostrze i mnie." fragment wspomnień Aarona Elstera
Dostęp do treści elektronicznej wymaga posiadania kodu PIN. Po odbiór kodu PIN zapraszamy do biblioteki.
This item is available online. Expand information to see details.
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Oddział dla dzieci
There are copies available to loan: sygn. II/Op (1 egz.)
E-book
In basket
Za mną idzie młoda kobieta. Na plecach nosi tłumok. Niemiec z szatańskim uśmiechem podchodzi do niej, podnosi pejcz i wali w plecak. Rozlega się straszny krzyk ukrytego dziecka. Niemiec wyrywa kobiecie maleństwo i ciska je wraz z tłumokiem pod ścianę. Nieszczęsna chce iść za dzieckiem. Oprawca zatacza się wprost ze śmiechu, bawi go to. Uderzeniem kolby wpycha siną z rozpaczy kobietę z powrotem do szeregu”. z pamiętnika Mirki Piżyc Na książkę składają się pisma ojca i córki: Kopla i Mirki Piżyców, którzy sporządzali swoje notatki po ucieczce z warszawskiego getta, w ukryciu po stronie aryjskiej. Kopel był syjonistą, działaczem społecznym, w getcie współorganizował szkolnictwo hebrajskie i chór dziecięcy. Mirka tuż przed wojną zdała maturę, marzyła o medycynie, a w getcie pracowała w domu dziecka. Zapiski Kopla dotyczą życia w getcie, jego działalności społecznej oraz losów całej rozgałęzionej i bardzo ze sobą związanej rodziny, z której większość osób zginęła. Mirka opisuje życie w getcie od akcji likwidacyjnej (lipiec–wrzesień 1942 r.) do początków powstania w kwietniu 1943 r., kiedy jej i ojcu udało się wydostać z getta. Młodsza siostra Mirki Rutka z matką wyszły z getta tydzień wcześniej. Wszyscy czworo przeżyli w kryjówkach po stronie aryjskiej. Po wojnie Piżycowie wyjechali do Szwecji, a stamtąd do Izraela. „W tym okresie pracowałam w (…) domu dziecka mającym pod swą opieką ponad sześćset osieroconych dzieci żydowskich (…). Tułały się po ulicach ghetta, (…) żebrały, wyjadały surowe, zgniłe jarzyny ze śmietników, ogryzały porzucone kości. (…) zostały wzięte pod opiekę (…). Znikły wszy, świerzba uleczona, własne łóżko, pościel, porządne ubranie (…). Pełna miseczka jedzenia (…). Wieści o wysiedleniu, które zaczęły krążyć po ghetcie, dotarły i do naszych (…) dzieci. (…) Lolek i Jadzia, Henio i Rywcia zasypują mnie pytaniami: «Czy to prawda? Panno Mirko, Panno Mireczko, czy mają nas wysłać? To my znowu nie będziemy mieli gdzie być? Niech Pani powie, że to nieprawda!». «Ja nie chcę być znowu sam, niech mnie Pani nie zostawia» – łka Mendele, a łzy płyną mu po buzi. Cóż mam ci powiedzieć, mój mały, kochany chłopaczku, czy to, że niestety prawda, straszna, nieubłagana prawda? (…) O nie! Łudź się, póki możesz. I tłumaczę, że internatów nie ruszą (…)”. Z pamiętnika Mirki Piżyc
Dostęp do treści elektronicznej wymaga posiadania kodu PIN. Po odbiór kodu PIN zapraszamy do biblioteki.
This item is available online. Expand information to see details.
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 94(438).082 (1 egz.)
E-book
In basket
Clara Kramer urodziła się w 1927 r. w Żółkwi jako Klara Schwarz. Była pierwszym dzieckiem Salki z domu Reitzfeld (1904–1959) i Meira (Majera) Schwarza (1886– 1959); w 1928 r. na świat przyszła jej młodsza siostra, Mania. Rodzina mieszkała w mieście od zawsze. Dziadek ze strony matki Szymon Reitzfeld (zm. 1941) był wraz z mieszkającymi w sąsiedztwie rodzinami Patrontaschów i Mehlmanów właścicielem tłoczni oleju, zwanej potocznie olejarnią, którą zarządzał Meir Schwarz. Historii życia autorki dziennika nie sposób opisać inaczej, jak na tle historii jej miasta rodzinnego i jego społeczności żydowskiej. Żółkiew leżała przed wojną w województwie lwowskim Drugiej Rzeczypospolitej i była dość typowym galicyjskim miasteczkiem, zamieszkanym przez Żydów, Polaków i Ukraińców . Z 4,5 tys. żółkiewskich Żydów wojnę przetrwały pod okupacją niemiecką 74 osoby. Z tej liczby po wojnie pozostały w Żółkwi dwie. Zygmunt Lajner, ostatni żółkiewski Ocalały, zmarł w 1999 r. Po Żydach w Żółkwi zostały: bryła zrujnowanej synagogi (w czasach sowieckich mieścił się tam między innymi skład soli), nieliczne mezuzy na domach w centrum miasta, resztki cmentarza zamienione w latach siedemdziesiątych na bazar i zdewastowany pomnik pamięci ofiar akcji likwidacyjnej w 1943 r., wzniesiony w latach dziewięćdziesiątych w miejscu masowych grobów. Dom Mehlmanów i schron, w którym wojnę przetrwała Klara Schwarz i jej towarzysze, istnieją do dziś. Co raz więcej mam nadziei, że Pan Bóg nam dopomoże. Ale wieść, którą p. Beck przyniósł dziś z miasta, zaciemniła nam komunikat. Znaleźli gdzieś 3 Żydów i zastrzelili ich. Ach, jaka to tragedia ginąć teraz, kiedy sytuacja polityczna jest taka dobra i wyzwolenie bliskie. [11 września] Doprawdy, człowiek siedzi na tej dziurze między robactwem i myszami i czeka na tę dobrą wiadomość, i tylko chce żyć. I pomyśleć, co myśmy tu swoje wycierpieli, aleśmy przeszli dla tego życia, i to jeszcze nie wiemy, czy nie męczymy się na darmo. [15 września] Temu, który to będzie kiedyś czytał, włosy staną na głowie. Że coś takiego może się dziać w 20. wieku i gdzie, w tych „kulturalnych Niemczech”. W biały dzień mordują tyle tysięcy ludzi i między tymi mordercami nie znajdzie się ani jeden, który się ulituje nad tymi niewinnymi istotami. Ale jak niewinni?! Winni!!! Powinni byli podnieść protest! Porwać siekiery! Oblać każdego gestapowca benzyną i podpalić, żeby w każdej akcji zginęła większa część gestapowców! Przecież świat będzie pogardzał narodem, który tak biernie dał wyniszczyć się. [16 wrzesnia] Fragmenty zapisków Clary Kramer
Dostęp do treści elektronicznej wymaga posiadania kodu PIN. Po odbiór kodu PIN zapraszamy do biblioteki.
This item is available online. Expand information to see details.
E-book
In basket
Tadeusz Obremski (ur. 1900) przed wojną był współwłaścicielem doskonale znanej ówczesnym warszawiakom firmy obuwniczej H. Obremski i S-wie. Jego notatki z okresu okupacji, pisane podczas ukrywania się po tzw. aryjskiej stronie, to dokument szczególny, przekazany rodzinie po wojnie przez ukrywającego ich Polaka – autor, jego żona i córka zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach w czerwcu 1944 r. Obremski opisuje doświadczenia swoje oraz całej rodziny w getcie i poza nim okiem przedsiębiorcy, któremu wojna przerwała pasmo sukcesów zawodowych. Starał się przy tym przedstawić jak najpełniejszy obraz tragedii przeżywanej przez naród żydowski, traktując swoje zapiski jako dokument historyczny. Po wyjściu na aryjską stronę Obremscy szybko się przekonali, że nikogo nie obchodzą koleje losu, jakiego Żydzi doświadczali w getcie, antysemityzm pozostał powszechny, a ukrywanie stanowiło tak naprawdę grę władzy, pieniędzy i strachu, w której stawką było życie. Wśród zatrutych noży to jednak przede wszystkim emocjonalny zapis – można go nazwać dziennikiem narastającej rozpaczy – będący jednym z najpełniejszych obrazów doświadczenia Żydów po aryjskiej stronie. Pokazuje w pełni zarówno codzienność i relacje między ukrywającymi a ukrywanymi, jak i to, do jakiego stopnia przechowywanie Żydów w Warszawie było intratnym przedsięwzięciem finansowym. Myślę o wolności, czy przetrwamy. Zwłaszcza że ostatnio po aryjskiej stronie są również blokady. Okrążają poszczególne domy, dzielnice, wchodzą do mieszkań, gdzie szukają broni… i Żydów. Dużo Żydów ginie. Wciąż słyszę to od naszego gospodarza. Sądzę, że będzie trochę pamiętników o tragedii żydowskiej. Czy moje wspomnienia dotrą kiedyś do rąk żydowskich? Do Żydów wolnych?! Fragment zapisków Tadeusza Obremskiego
Dostęp do treści elektronicznej wymaga posiadania kodu PIN. Po odbiór kodu PIN zapraszamy do biblioteki.
This item is available online. Expand information to see details.
Book
In basket
This item is available in one branch. Expand information to see details.
Wypożyczalnia
There are copies available to loan: sygn. 82-92 (1 egz.)
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again